wtorek, 20 maja 2014

Nieśmiało

Dawno, dawno temu, ktoś bardzo mądry powiedział, że w życiu nie można marnować żadnej okazji do tego, by stać się szczęśliwym. To trudne zadanie. No bo ile razy zdarzyło Ci się przegapić najlepszy moment, albo popełnić błąd w najbardziej newralgicznym miejscu? Właśnie.

Długo mnie nie było. Celowo. Zmiany, które nadeszły i wciąż się pojawiają wymagały totalnego restartu. Były nieco zazdrosne o rzeczy kurczowo trzymające się przeszłości. Stąd ostre cięcia.


Długo mnie nie było. Nieśmiało rozglądam się po okolicy i pośród kurzu szukam śladów. Czy jesteś tu jeszcze?


8 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. Ooo! Wspaniale! Cieszy mnie to bardzo. :)

      Usuń
  2. Jeee! :D Zapowiada się długa noc z nadrabianiem blogowych zaległości. ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Wiedziałem, że wrócisz. Nowa, odrodzona - kochana Szeptunka, z nową szatą graficzną bloga. Ściskam mocno, ze wzruszeniem w sercu. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiedziałam, że będzie do kogo wracać. :) Również ściskam!

      Usuń
  4. Ho ho ho, właśnie wyszpiegowałam kim jesteś Szeptunko! O ile się nie mylę funkcjonowałaś jako pewna R....a R..n! Tak? Bardzo się cieszę, że się odezwałaś - nawet jeśli Twój nowy nick nie wskazywał na to, że Ty to Ty! Świetnie, witam ponownie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak! Połączyłam dwa stare konta i stworzyłam nową jakość. ;) Ja również witam Cię na odświeżonym blogu. Miło, że wciąż mogę tu spotkać starych bywalców. :)

      Usuń